<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Krakowski Klub Biegacza Dystans</title>
	<atom:link href="http://dystans.krakow.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://dystans.krakow.pl</link>
	<description>Naszą pasją jest bieganie</description>
	<lastBuildDate>Tue, 23 Feb 2010 16:38:16 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Ruszają zapisy na VIII Bieg Marzanny</title>
		<link>http://dystans.krakow.pl/2010/02/13/ruszaja-zapisy-na-vii-bieg-marzanny/</link>
		<comments>http://dystans.krakow.pl/2010/02/13/ruszaja-zapisy-na-vii-bieg-marzanny/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 13 Feb 2010 12:32:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sms</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biegi]]></category>
		<category><![CDATA[Czolo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dystans.krakow.pl/?p=941</guid>
		<description><![CDATA[Dla sporej grupy biegaczy, szczególnie z Polski południowej krakowski Bieg Marzanny to autentyczne rozpoczęcie sezonu biegowego i&#8230; pierwszy sprawdzian efektów ciężkiej pracy jaką wykonujemy w zimie. No i oczywiście pożegnanie tej wrednej zimy przez tradycyjne utopienie okropnej Marzanny!

Nie inaczej będzie w tym roku. Już 8 raz Krakowski Klub Biegacza Dystans organizuje Bieg Marzanny. Tym razem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 650px"><a href="http://lh5.ggpht.com/_tkxrwMIauxU/ScfkKmY3PHI/AAAAAAAACCU/oMAxZcyvzoI/P1060974.JPG"><img alt="VI Bieg Marzanny (marzec 2009)" src="http://lh5.ggpht.com/_tkxrwMIauxU/ScfkKmY3PHI/AAAAAAAACCU/oMAxZcyvzoI/P1060974.JPG" title="VI Bieg Marzanny (marzec 2009)" width="640" height="480" /></a><p class="wp-caption-text">VI Bieg Marzanny (marzec 2009)</p></div>
<p>Dla sporej grupy biegaczy, szczególnie z Polski południowej krakowski Bieg Marzanny to autentyczne rozpoczęcie sezonu biegowego i&#8230; pierwszy sprawdzian efektów ciężkiej pracy jaką wykonujemy w zimie. No i oczywiście pożegnanie tej wrednej zimy przez tradycyjne utopienie okropnej Marzanny!<br />
<span id="more-941"></span><br />
Nie inaczej będzie w tym roku. Już 8 raz Krakowski Klub Biegacza Dystans organizuje Bieg Marzanny. Tym razem bieg zaplanowaliśmy na sobotę 20 marca 2010 roku. Tradycyjnie bieg odbędzie na najsłynniejszym krakowskim spocie biegowym czyli Błoniach. Obiegniemy je prawie 6 razy (5 z dużym hakiem <img src='http://dystans.krakow.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  ). </p>
<p>Zanim jednak zaczniemy się ścigać odbędzie się jak co roku tradycyjne topienie Marzanny. Z radością wrzucimy ją do Rudawy skąd popłynie do Wisły a stamtąd hen, hen od nas do morza i dalej w świat. Niech sobie płynie i zabierze ze sobą zimę!.</p>
<p>Wszelkie informacje organizacyjne znajdziecie w <a href="http://dystans.krakow.pl/regulamin-vii-polmaratonu-marzanny/regulamin-vii-polmaratonu-marzanny/">Regulaminie Biegu</a>. Zapisy można zrobić przez <a href="http://www.timepro.pl/formpro/id11/">formularz</a>.</p>
<p>Koniecznie obejrzyjcie <a href="http://picasaweb.google.pl/dystanskrakow/Marzanna2009#">galerię zdjęć </a>z ostatniej edycji!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dystans.krakow.pl/2010/02/13/ruszaja-zapisy-na-vii-bieg-marzanny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Za nami kolejny 6 bieg sylwestrowy</title>
		<link>http://dystans.krakow.pl/2010/01/12/za-nami-kolejny-6-bieg-sylwestrowy/</link>
		<comments>http://dystans.krakow.pl/2010/01/12/za-nami-kolejny-6-bieg-sylwestrowy/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 12 Jan 2010 07:48:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sms</dc:creator>
				<category><![CDATA[Czolo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dystans.krakow.pl/?p=929</guid>
		<description><![CDATA[W ostatnim dniu starego roku ponad 650 biegaczy z całej Polski stanęło na starcie biegu sylwestrowego w Krakowie. Dla nas klubowiczów Dystansu był to kolejny, szósty już Sylwestrowy Bieg Radości.
W tym roku nasz bieg przyjął jednak nową formułę, a to za sprawą włączenia się w jego organizację Gminy miasta Kraków, firmy Studio 2 oraz firmy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W ostatnim dniu starego roku ponad 650 biegaczy z całej Polski stanęło na starcie biegu sylwestrowego w Krakowie. Dla nas klubowiczów Dystansu był to kolejny, szósty już Sylwestrowy Bieg Radości.<span id="more-929"></span><br />
W tym roku nasz bieg przyjął jednak nową formułę, a to za sprawą włączenia się w jego organizację Gminy miasta Kraków, firmy Studio 2 oraz firmy Roberta Korzeniowskiego. W efekcie bieg zyskał nową jakość; jego trasa poprowadzona została z Rynku Głównego ulicami krakowskiej starówki, Bulwarem Wiślanym, by potem powrócić Plantami i Floriańską na Rynek. Nowa jakość biegu przejawiła się również tym, że uwaga mediów koncentrowała się głównie na gwiazdach sportu i show biznesu, oraz władzach miasta -którzy niewątpliwie uświetnili imprezę swoją obecnością &#8211; mniej miejsca poświęcając jego głównym bohaterom, czyli biegaczom.<br />
A biegacze w tym roku przeszli samych siebie w pomysłowości  przebrań! Bo Sylwestrowy Bieg Radości to przede wszystkim tradycyjna już parada przebierańców. A więc byli Indianie ( z jakich szczepów wolałam nie pytać, bo ich barwy wojenne wymalowane na twarzach budziły respekt), byli górale i góralki z owieczkami ( sztucznymi na szczęście), byli magowie, czarownicy i wiedźmy, były świnki, biedronki, żuczki, a nawet koń, który wygrał konkurs przebierańców,/ w konia przeobraził się nasz kolega klubowy Stasiu Byczek/ były gejsze, Chinki i Chińczyk, piraci, troglodyci, wikingowie, dziady i zbóje/ jeden zbój ogłosił casting na żonę, ale która rozsądna kobieta wzięła by sobie zbója na męża/ , było eleganckie towarzystwo: panie i panowie w marynarkach, białych koszulach i beretach ( na szczęście nie moherowych)- to duża grupa biegaczy Masters  z AZS AWF. Był kominiarz- ten sam ,co w zeszłym roku, ale w tym- towarzyszyła mu kominiarka , czy tak nazywa się kobieta-kominiarz? Trudno wymienić wszystkich przebranych, tak wielu ich było w tym roku! Byli również biegacze nie przebrani; może dlatego, że każde zawody biegowe traktują poważnie  i wygłup w ich wydaniu nie wchodzi w grę, a może dlatego, że nie mieli pomysłu na oryginalne przebranie. Tak , czy owak wszyscy biegacze spotykali się z dużym zainteresowaniem mieszkańców Krakowa i turystów, którzy tłumnie i  z sympatią dopingowali zawodników wzdłuż całej trasy 10-cio i 5-cio kilometrowej. W biegu na 5 km zwyciężył nasz kolega klubowy Rafał Krzemień. W biegu na 10 km zawodnik z Ukrainy Rusłan Kandyba. W biegu parami zwyciężyło małżeństwo Dystansowiczów &#8211; Ewa i Mariusz Ścisło. Na pewno dla wielu zawodników udział w biegu był świetną wprawką przed balem sylwestrowym. Ale bieg to nie tylko zawodnicy, oprawa medialna, zabawa. To również duża praca sporej grupy zapaleńców nad przygotowaniem imprezy w taki sposób, by dała satysfakcję zawodnikom, a wszystkim dostarczyła wielu pozytywnych wrażeń i miłych wspomnień. Dla wielu Dystansowiczów intensywna praca nad przygotowaniem biegu rozpoczęła się kilka dni wcześniej, a w dniu zawodów wspomagali ich wolontariusze z niepołomickiego gimnazjum i harcerze z Krakowa. Wszyscy wspólnie i zawodnicy i organizatorzy i wolontariusze –zapracowali na duży sukces Biegu Sylwestrowego.<br />
Krystyna Turska</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dystans.krakow.pl/2010/01/12/za-nami-kolejny-6-bieg-sylwestrowy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nasze sukcesy: Krakowski Bieg Sylwestrowy</title>
		<link>http://dystans.krakow.pl/2010/01/07/nasze-sukcesy-krakowski-bieg-sylwestrowy/</link>
		<comments>http://dystans.krakow.pl/2010/01/07/nasze-sukcesy-krakowski-bieg-sylwestrowy/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 07 Jan 2010 10:06:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sms</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualnosci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dystans.krakow.pl/?p=920</guid>
		<description><![CDATA[
Piątego stycznia odbyło się kolejne spotkanie klubowe. Najwięcej czasu poświęciliśmy na podsumowanie Biegu Sylwestrowego. Rekord uczestników, fantastyczne przebrania, fajna trasa i klimat – to wszystko spowodowało, że bieg jest dużym sukcesem.

Przedstawiciele Klubu zwyciężyli w niemal wszystkich kategoriach: Rafał w biegu na 5km, Ewa i Mariusz byli najszybszą parą, a Stasiu wygrał w konkursie na najlepsze [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img alt="" src="http://lh6.ggpht.com/_tkxrwMIauxU/S0Jdm9Y4moI/AAAAAAAAI2I/CU_KC60Y60k/s640/030.JPG" class="alignnone" width="640" height="496" /><br />
Piątego stycznia odbyło się kolejne spotkanie klubowe. Najwięcej czasu poświęciliśmy na podsumowanie Biegu Sylwestrowego. Rekord uczestników, fantastyczne przebrania, fajna trasa i klimat – to wszystko spowodowało, że bieg jest dużym sukcesem.<br />
<span id="more-920"></span><br />
Przedstawiciele Klubu zwyciężyli w niemal wszystkich kategoriach: Rafał w biegu na 5km, Ewa i Mariusz byli najszybszą parą, a Stasiu wygrał w konkursie na najlepsze przebranie (człowiek koń i dżokejkaJ</p>
<p>Zobacz galerię zdjęć z Krakowskiego Biegu Sylwestrowego</p>
<p><embed type="application/x-shockwave-flash" src="http://picasaweb.google.pl/s/c/bin/slideshow.swf" width="400" height="267" flashvars="host=picasaweb.google.pl&#038;captions=1&#038;hl=pl&#038;feat=flashalbum&#038;RGB=0x000000&#038;feed=http%3A%2F%2Fpicasaweb.google.pl%2Fdata%2Ffeed%2Fapi%2Fuser%2Fdystanskrakow%2Falbumid%2F5422999395772419825%3Falt%3Drss%26kind%3Dphoto%26hl%3Dpl" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer"></embed></p>
<p>Trochę rozczarowani jesteśmy tym, że nie wszystkie media w relacjach z imprezy wspominały o roli Dystansu. Zdecydowaliśmy, że skontaktujemy się z tymi, którzy o tym zapomnieli prosząc o naprawę tej sytuacji.</p>
<p>Jeszcze raz serdecznie dziękuję  wszystkim, którzy poświęcili wiele czasu i sił przy organizacji biegu, chyba najwięcej pracy włożyli Paweł – jako dyrektor i Ewa – szefowa biura i kontrolująca zapisy. Wszyscy zrobiliśmy kawał dobrej roboty… </p>
<p>Drugim dużym tematem podczas spotkania był kolejny nasz Bieg – „Marzanna”. Przegłosowaliśmy termin 20.03. Na dzisiaj szukamy dyrektora imprezy.<br />
Pomysłem na kolejny wspólny wyjazd Klubu jest Triest (2 maja). Krysia, która staje się już  specjalistką od włoskiego kierunku umieści link na forum. </p>
<p>Daniel Trzaskoś</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dystans.krakow.pl/2010/01/07/nasze-sukcesy-krakowski-bieg-sylwestrowy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gdzie zaparkować w Krakowie?</title>
		<link>http://dystans.krakow.pl/2009/12/29/gdzie-zaparkowac-w-krakowie/</link>
		<comments>http://dystans.krakow.pl/2009/12/29/gdzie-zaparkowac-w-krakowie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 29 Dec 2009 16:44:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sms</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualnosci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dystans.krakow.pl/?p=908</guid>
		<description><![CDATA[Kraków jest miastem w których znajdują się tzw.strefy ograniczonego ruchu. W związku z tym przyjezdni powinni szczególnie dokładnie zwracać uwagę na to gdzie parkują, by wizyta w naszym pięknym mieście nie skończyła się&#8230; mandatem.
Generalnie im bliżej centrum (Rynku Głównego) tym większy problem z poruszaniem się po ulicach samochodem. Do tzw. strefy A i B mają [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kraków jest miastem w których znajdują się tzw.strefy ograniczonego ruchu. W związku z tym przyjezdni powinni szczególnie dokładnie zwracać uwagę na to gdzie parkują, by wizyta w naszym pięknym mieście nie skończyła się&#8230; mandatem.</p>
<p>Generalnie im bliżej centrum (Rynku Głównego) tym większy problem z poruszaniem się po ulicach samochodem. Do tzw. strefy A i B mają wjazd tylko samochody posiadające specjalne identyfikatory. W strefie C moga poruszać się wszystkie samochody, ale parkowac mogą tylko kierowcy  posiadający identyfikatory lub Ci, którzy opłacili parking w parkomacie.</p>
<p>Poniżej linki gdzie można uzyskać informacje na temat parkingów i zasad parkowania w KrK</p>
<p>Strefa płatnego parkowania jest opisana tutaj:<br />
<a style="color: #147dba;" href="http://www.zikit.krakow.pl/strefa-platnego-parkowania" target="_blank">http://www.zikit.krakow.pl/strefa-platnego-parkowania</a> &#8211; może być ciężko znaleźć miejsce; choć nie ma zajęć np. na UJ, a ten generuje sporo aut w okolicach Piłsudskiego czy Krupniczej. To będzie dzień roboczy, czyli postój płatny.</p>
<p>Tu - <a style="color: #147dba;" href="http://www.krakow.pl/miasto/zmieniamy_krakow/docs/mapa_parkingi.pdf" target="_blank">http://www.krakow.pl/miasto/zmieniamy_krakow/docs/mapa_parkingi.pdf</a><br />
- jest jakaś mapa parkingów ze strony miasta, ale mało czytelna.</p>
<p>Najłatwiej będzie pewnie znaleźć miejsce na (a właściwie pod) placu na Groblach -<br />
<a style="color: #147dba;" href="http://www.krakow.pl/komunikaty/?MODE=mpkom&amp;TYPE=show&amp;kom_id=10268" target="_blank">http://www.krakow.pl/komunikaty/?MODE=mpkom&amp;TYPE=show&amp;kom_id=10268</a><br />
- zaglądałem tam przedwczoraj i bardzo pusto. Pierwsza godzina 3,50 potem po 3 złote.</p>
<p>Dodałbym informację o parkingu Galerii Krakowskiej - <a style="color: #147dba;" href="http://www.galeria-krakowska.pl/" target="_blank">http://www.galeria-krakowska.pl/</a> &#8211; pierwsza godzina gratis, druga &#8211; 2 zł, każda następna &#8211; 4zł, ale z uwagi na Sylwestra może być tam tłoczno.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dystans.krakow.pl/2009/12/29/gdzie-zaparkowac-w-krakowie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Spokojnych, Wesołych i&#8230; odrobinkę biegowych</title>
		<link>http://dystans.krakow.pl/2009/12/26/spokojnych-wesolych-i-odrobinke-biegowych/</link>
		<comments>http://dystans.krakow.pl/2009/12/26/spokojnych-wesolych-i-odrobinke-biegowych/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 26 Dec 2009 08:30:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sms</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualnosci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dystans.krakow.pl/?p=903</guid>
		<description><![CDATA[
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://dystans.krakow.pl/wp-content/uploads/2009/12/dystans-zyczenia.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-904" title="dystans zyczenia" src="http://dystans.krakow.pl/wp-content/uploads/2009/12/dystans-zyczenia-150x150.jpg" alt="dystans zyczenia" width="150" height="150" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dystans.krakow.pl/2009/12/26/spokojnych-wesolych-i-odrobinke-biegowych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Konferencja prasowa Krakowskiego Biegu Sylwestrowego</title>
		<link>http://dystans.krakow.pl/2009/12/19/konferencja-prasowa-krakowskiego-biegu-sylwestrowego/</link>
		<comments>http://dystans.krakow.pl/2009/12/19/konferencja-prasowa-krakowskiego-biegu-sylwestrowego/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 19 Dec 2009 15:12:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sms</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualnosci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dystans.krakow.pl/?p=895</guid>
		<description><![CDATA[
W środę w Urzędzie Miasta odbyła się konferencja prasowa Krakowskiego Biegu Sylwestrowego. Klub &#8220;Dystans&#8221; reprezentował Paweł Żyła. Był również obecny Robert Korzeniowski.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://dystans.krakow.pl/wp-content/uploads/2009/12/konferencja1.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-894" title="konferencja1" src="http://dystans.krakow.pl/wp-content/uploads/2009/12/konferencja1-150x150.jpg" alt="konferencja1" width="150" height="150" /></a></p>
<p>W środę w Urzędzie Miasta odbyła się konferencja prasowa Krakowskiego Biegu Sylwestrowego. Klub &#8220;Dystans&#8221; reprezentował Paweł Żyła. Był również obecny Robert Korzeniowski.</p>

<a href='http://dystans.krakow.pl/2009/12/19/konferencja-prasowa-krakowskiego-biegu-sylwestrowego/konferencja1/' title='konferencja1'><img width="150" height="150" src="http://dystans.krakow.pl/wp-content/uploads/2009/12/konferencja1-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="konferencja1" /></a>
<a href='http://dystans.krakow.pl/2009/12/19/konferencja-prasowa-krakowskiego-biegu-sylwestrowego/konferencja3-2/' title='konferencja3'><img width="150" height="150" src="http://dystans.krakow.pl/wp-content/uploads/2009/12/konferencja31-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="konferencja3" /></a>
<a href='http://dystans.krakow.pl/2009/12/19/konferencja-prasowa-krakowskiego-biegu-sylwestrowego/konferencja2-2/' title='konferencja2'><img width="150" height="150" src="http://dystans.krakow.pl/wp-content/uploads/2009/12/konferencja21-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="konferencja2" /></a>

]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dystans.krakow.pl/2009/12/19/konferencja-prasowa-krakowskiego-biegu-sylwestrowego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>26 Maraton we Florencji to już  historia&#8230;</title>
		<link>http://dystans.krakow.pl/2009/12/13/26-maraton-we-florencji-to-juz-historia/</link>
		<comments>http://dystans.krakow.pl/2009/12/13/26-maraton-we-florencji-to-juz-historia/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 Dec 2009 16:50:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sms</dc:creator>
				<category><![CDATA[Czolowka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dystans.krakow.pl/?p=873</guid>
		<description><![CDATA[
A było tak; najpierw zrodził  się pomysł, żeby pojechać na maraton w listopadzie, bo to koniec sezonu biegowego, więc wszyscy są wytrenowani , sprawni i żądni potwierdzenia swojej wypracowanej przez wiele miesięcy formy. Poza tym koniec listopada zazwyczaj  daje gwarancję chłodu, nie upału. No i dobrze by było, żeby zmagania maratońskie odbywać w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><a href="http://dystans.krakow.pl/wp-content/uploads/2009/12/florencja1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-880" title="florencja1" src="http://dystans.krakow.pl/wp-content/uploads/2009/12/florencja1.jpg" alt="florencja1" width="600" height="587" /></a><br />
A było tak; najpierw zrodził  się pomysł, żeby pojechać na maraton w listopadzie, bo to koniec sezonu biegowego, więc wszyscy są wytrenowani , sprawni i żądni potwierdzenia swojej wypracowanej przez wiele miesięcy formy. Poza tym koniec listopada zazwyczaj  daje gwarancję chłodu, nie upału. No i dobrze by było, żeby zmagania maratońskie odbywać w pięknym mieście, którego uroki odwracają uwagę biegacza od trudu długiego biegu. Do tych warunków pasowała znakomicie Florencja.<span id="more-873"></span></p>
<p>Z początkowo wielu chętnych na wyjazd, pozostała garstka Dystansowiczów i kilka zaprzyjaźnionych osób. Tak więc w sobotę ,wczesnym rankiem, rozpoczęliśmy wieloetapową podróż do Florencji: samochodem, samolotem, taksówką, jednym pociągiem i drugim pociągiem.</p>
<p>Na dworcu o pięknej nazwie, zapożyczonej od sąsiadującego z nim kościoła- Santa Maria Novella- byliśmy ok. 4-tej po południu. Idąc w stronę naszych hoteli i apartamentów, byliśmy zaskoczeni tłumem spacerowiczów- Florentyńczyków i turystów, po chwili dotarło do nas, że to przecież jest sobotnie popołudnie, a więc czas na typową włoską passeggiatę. Po zakwaterowaniu w pięknym apartamencie, , udaliśmy się na krótki spacer rozpoznawczy po mieście. Miasto urzekające swoimi wąskimi, starymi uliczkami, w których można się pogubić, majestatycznym Duomo, czyli katedrą Santa Maria dei Fiori z baptysterium i dzwonnicą Giotta, Placem Della Signoria ze słynną Galerią Uffizi i Palazzo Vecchio , oraz domem Dantego, w pobliżu naszej siedziby.</p>
<p>To wszystko oglądaliśmy i podziwiali w drodze na stadion, gdzie czekały na odbiór nasze numery startowe. Wieczorem przygotowaliśmy włoską i zarazem bardzo maratońską (z wyjątkiem może wina) kolację: makaron z pesto, posypany parmezanem. Smakowało wyśmienicie! W niedzielę dzień maratonu- wczesna pobudka, jajecznica i dobra kawa na śniadanie i przygotowanie do wyjścia, czyli panowie wskakują w stroje startowe, a my z Gosią- dodatkowo-wykonujemy profesjonalny makijaż sportowy.</p>
<p>W drodze na Piazzale Michelangelo, czyli miejsce startu ,spotykamy wielu maratończyków, wyłaniających się co chwila z mijanych uliczek. Podejmujemy decyzję, że nie skorzystamy z autobusów podwożących zawodników na wzgórze, tylko wdrapiemy się na nie bez pośrednictwa. Jest rześki poranek (ok.10 stopni) , niebo na razie bezchmurne, więc idziemy raźnym krokiem, podziwiając coraz pełniejszą panoramę Florencji, w miarę, jak jesteśmy coraz wyżej. Na szczycie wzgórza już tłum maratończyków i organizatorów, atmosfera typowo przedstartowa, robimy jeszcze zdjęcia z panoramą Florencji w tle  widok zniewalający! Czas startu zbliża się nieubłaganie, więc zajmujemy miejsca w sektorze, czekamy .</p>
<p>Wreszcie jest start! Po ok.6 minutach wbiegamy na linię startu i rozpoczynamy maraton. Ponad 10 tysięcy osób z 63 krajów zbiega ze wzgórza , jeszcze biegniemy w tłumie, nie da się wyprzedzać, choć nogi same niosą, zbieg jest łagodny i nie odczuwamy  zmęczenia, to dopiero początek. Zbiegać będziemy ok.5 km, potem płaska trasa prowadzi obrzeżami florenckiej  starówki, szerokimi ulicami nad rzeką Arno, gdzie od promieni słońca chronią nas rozłożyste pinie rosnące w szpalerze wzdłuż alei, na 30-tym kilometrze wbiegamy do wielkiego parku, a na końcu starą kamienistą drogą biegniemy wzdłuż rzeki, przecinamy słynny most złotników, czyli Ponte Vecchio, skręt w lewo i już tylko ostatnie 2 km i 195 m dzieli nas od mety. Na Placu Santa Croce, na którym stoi jeden z najpiękniejszych i najsławniejszych kościołów florenckich ( z grobowcem Michała Anioła, Machiavellego, Giacomo Rossiniego i pustym sarkofagiem Dantego, który wygnany z Florencji odmówił powrotu do niej ), już czeka na nas tłum kibiców. A my- biegacze-pokonujemy ostatnie metry maratonu na niebieskim dywanie, szczęśliwi, że dotarliśmy do mety. Ja pomimo dużego zmęczenia- wykrzesuję z siebie siły, żeby te ostatnie metry przed metą pokonać maksymalnym sprintem. Dzięki temu udaje mi się wyprzedzić tuż przed metą jeszcze kilka osób. Potem nakładają na szyję medal, dają folię termiczną i&#8230; już po maratonie.</p>
<p>W domu robimy sobie kąpiel z solą  bocheńską ( mamy wannę w apartamencie!),parę godzin relaksu i wyruszamy w miasto, by podziwiać Florencję by night. Potężna Duomo i wieża Giotta robią niesamowite wrażenie w poświacie księżyca. Włóczymy się we trójkę ,bez Gosi, która zmożona wirusem postanowiła zostać w domu. I ,choć nogi jeszcze bolą, to nie chce się nam wracać, tak jest pięknie. Wstępujemy do małej pizzerii, by zjeść wreszcie coś konkretnego (panowie pizze, ja lasagne), smakuje wszystkim wybornie. W poniedziałek umawiamy się z pozostałymi na zwiedzanie miasta. Wcześniej rezerwujemy miejsca w najlepszej wg. przewodnika- florenckiej  pizzerii, bo to przecież andrzejki, a w naszej grupie jest dwóch solenizantów! Niestety pogoda nie sprzyja zwiedzaniu miasta; deszcz, który rozpoczął się w nocy nasilił się teraz, w ciągu dnia. Pada coraz intensywniej, robi się też chłodniej.</p>
<p>Wieczorem spotykamy się w słynnej pizzerii  Il Pizzaiuolo. Stolik dla naszej siedmioosobowej grupy już czeka. Wkrótce miało się okazać, że bez rezerwacji nie mielibyśmy szans zjeść w tej pizzerii. Pomimo ulewnego deszczu, przed wejściem stoi spora liczba osób oczekujących na wolny stolik. A wokół tyle pizzerii i trattorii świeci pustkami, czekając na klientów! Pizze , w zgodnej opinii naszej biesiadnej grupy, okazały się wyśmienite! Niektórzy zjedli po dwie ! Dobrym  domowym winem wypiliśmy toast za zdrowie naszych Andrzejów.</p>
<p>Niestety czas szybko mija. Nazajutrz wczesnym rankiem spotykamy się na dworcu Santa Maria Novella, by rozpocząć powrotną podróż do Polski. Samolot z Forli startuje z godzinnym opóźnieniem i z międzylądowaniem w Treviso. Ale dzięki zmianie trasy , lecimy przez chwilę nad morzem i oglądamy z okien Wenecję i płw. Istria . Po ok. godzinnym locie lądujemy w Pyrzowicach. Rozjeżdżamy się do domów, mając jeszcze świeżo w pamięci to, co przeżyliśmy we Florencji przez kilka krótkich dni.</p>
<p>W grupie florenckiejbyli: Daniel Trzaskoś , Zdzisek Szymczyna, Krystyna i Bogdan Turscy z Dystansu,   Małgosia i Andrzej Obstarczyk z Zadyszki, Andrzej Macioł z AZS AWF Masters Kraków, Piotr Siatka z Krakowa, Dorota Wyleciał z Katowic, koledzy Daniela z Gorlic + osoby towarzyszące</p>
<p>Andrzej Macioł zajął pierwsze miejsce w swojej kategorii wiekowej!</p>
<p>relację  z Florencji napisała Krystyna Turska</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dystans.krakow.pl/2009/12/13/26-maraton-we-florencji-to-juz-historia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Krakowskie sylwestrowe bieganie zaczęło się we&#8230;Frankfurcie</title>
		<link>http://dystans.krakow.pl/2009/11/25/krakowskie-sylwestrowe-bieganie-zaczelo-sie-we-frankfurcie/</link>
		<comments>http://dystans.krakow.pl/2009/11/25/krakowskie-sylwestrowe-bieganie-zaczelo-sie-we-frankfurcie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 Nov 2009 21:21:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sms</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualnosci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dystans.krakow.pl/?p=867</guid>
		<description><![CDATA[Początki Sylwestrowego Biegu Radości splatają się z początkami Krakowskiego Klubu Biegacza Dystans. Oba zdarzenia są owocami sportowo &#8211; obywatelskiej integracji, jaka zapanowała wśród uczestników pierwszego wyjazdu krakowskich biegaczy na maraton we Frankfurcie w roku 2003. I wykorzystania doświadczeń naszych niemieckich gospodarzy z klubu biegacza Spiridon, organizujących kilkutysięczny bieg sylwestrowy bulwarami Menu od ponad 20 lat.
Wracając [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Początki Sylwestrowego Biegu Radości splatają się z początkami Krakowskiego Klubu Biegacza Dystans. Oba zdarzenia są owocami sportowo &#8211; obywatelskiej integracji, jaka zapanowała wśród uczestników pierwszego wyjazdu krakowskich biegaczy na maraton we Frankfurcie w roku 2003. I wykorzystania doświadczeń naszych niemieckich gospodarzy z klubu biegacza Spiridon, organizujących kilkutysięczny bieg sylwestrowy bulwarami Menu od ponad 20 lat.</p>
<p>Wracając do Krakowa czuliśmy co chcemy zrobić, w ciągu roku nadaliśmy tym chęciom formę.<br />
A rok 2004, pierwszy rok organizacji SBR, był dla historii Polski rokiem szczególne zobowiązującym. Podążając za janopawłowym śladem od Unii Lubelskiej, 1 maja staliśmy się pełnoprawnymi członkami Unii Europejskiej. Członkami tożsamymi nie tylko przez wspólny rynek towarów, usług czy pracy, ale i poprzez złote gwiazdki na niebieskim tle i bethowenowską Odę. Właśnie tą IX-cio Symfoniową Odę, której oryginalna partytura znajdowała się jeszcze do 1978 roku w zbiorach naszej Biblioteki Jagiellońskiej, jako część zadośćuczynienia za zniszczenia dziedzictwa kultury polskiej przez hitlerowskich okupantów.  </p>
<p>W stolicy Polskiej pamięci nie mogliśmy tych kontekstów zlekceważyć. Pierwsze wsparcie uzyskaliśmy od strażnika depozytu Berlinki, Dyrektora Biblioteki Jagiellońskiej profesora Zbigniewa Pietrzyka. Drugim dobroczyńcą Sylwestrowego Biegu został Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych, mieszczący się wprawdzie w Warszawie, ale współkierowany wówczas przez krakusa Ludwika Sobolewskiego. Kolejny warszawski krakus Marcin Bednarczyk przysłał na metę biegu bardziej i mniej wykwintne szampany z firmy Castel. Tu gdzie obok Smoczej Jamy i stadionu Nadwiślanu Lech Madej doskonalił recepturę Smoczego Napoju.  </p>
<p>Wielo kontekstowa była też  oprawa estetyczna biegu. Nad głowami powiewała nam Sylwestrowa Flaga Biegowa sporządzana przez nadwornego krakowsko-biegowego grafika Piotra Felszyńskiego. Uczniowie z Krakowskiej Zawodowej Szkoły Baletowej nie tylko wykonali Odę do radości ale i układ baletowy do bethovenowskiej etiudy Do Elizy. Ale najwięcej barwy wniósł konkurs na Sylwestrowy Strój Biegowy, współorganizowany przez Akademię Sztuk Pięknych i firmę odzieżową Akland.  </p>
<p>Zwycięzcy biegu, poza nagrodami finansowymi, otrzymali miniaturki wawelskiego smoka z rąk samego autora oryginału Bronisława Chromego. </p>
<p>Wiele osób, wiele pomysłów, wiele wsparcia. Skuteczne związanie ich w organizacyjną całość było skuteczne dzięki ofiarnemu współdziałaniu kilkudziesięciu członków zawiązanego pod wodzą Stanisława Byczka wiosną  2004 roku Krakowskiego Klubu Biegacza Dystans i kierowniczemu sprawstwu niżej podpisanego. Rozpoczynając pierwszy SBR wspomniałem o znaczeniu ducha samorządności dla pomocniczej Rzeczpospolitej, wspomniałem o znaczeniu Pawła Włodkowica dla otwartości pomiędzy europejskimi narodami, dla zdolności Polaków do korzystania z zagranicznych obyczajów.<br />
Pierwszą edycję  biegu na 10 kilometrowej trasie ukończyło 134 osób, zwyciężył  wśród Panów Piotr Pałka w czasie 33:32 sek, wśród Pań Ewa Flegert 40:40.  </p>
<p>Genius loci trasy na wiślanych bulwarach powoduje, że z roku na rok liczba uczestników wzrasta o kilkanaście procent. Dla większej wygody biegaczy Biuro zawodów i zaplecze socjalne przenieśliśmy do Szkoły Gimnazjalnej nr 1 przy ulicy Bernardyńskiej. W 2008 roku, roku piątej edycji biegu, rolę Dyrektora Biegu przejął od niżej podpisanego Paweł Żyła. W biegu uczestniczyło 248 osób, wśród mężczyzn zwyciężył Andrzej Lachowski 31:14, wśród kobiet Agnieszka Jaskurzyńska 36:45.<br />
Andrzej Madej</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dystans.krakow.pl/2009/11/25/krakowskie-sylwestrowe-bieganie-zaczelo-sie-we-frankfurcie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Klechdy biegowe &#8211; #3: Cień wielkiej góry &#8211; forma</title>
		<link>http://dystans.krakow.pl/2009/11/14/%e2%80%9eklechdy-biegowe-3-cien-wielkiej-gory-forma%e2%80%9d/</link>
		<comments>http://dystans.krakow.pl/2009/11/14/%e2%80%9eklechdy-biegowe-3-cien-wielkiej-gory-forma%e2%80%9d/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 14 Nov 2009 11:32:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sms</dc:creator>
				<category><![CDATA[Czolowka]]></category>
		<category><![CDATA[Varia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dystans.krakow.pl/?p=851</guid>
		<description><![CDATA[Choć rzadko się do tego przyznajemy, na ogół większość z nas nie prowadzi specjalnie ekscytującego życia. To nie teoria, tylko fakt, z którym codziennie przychodzi się zmagać – na ulicy, w pracy, domu… Rzadkie chwile uczuciowych uniesień dość szybko pokrywa gorzki osad, patyna codzienności. Jakby tego było mało, często świadomie nie chcemy oderwać oczu od [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Choć rzadko się do tego przyznajemy, na ogół większość z nas nie prowadzi specjalnie ekscytującego życia. To nie teoria, tylko fakt, z którym codziennie przychodzi się zmagać – na ulicy, w pracy, domu… Rzadkie chwile uczuciowych uniesień dość szybko pokrywa gorzki osad, patyna codzienności. Jakby tego było mało, często świadomie nie chcemy oderwać oczu od szarzyzny tego co za nami &#8211; popiołów wspomnień, przesypywanych leniwie w złudnej nadziei odnalezienia dawno wyblakłych barw naszej egzystencji. Ta forma mentalnej archeologii bywa czasem uznawana za przejaw uczuciowej głębi. Trudno przestać śnić, gdy jawa pozostaje jedynie koncepcją. Może właśnie dlatego tak bardzo upieramy się, iż to co minione było lepsze, piękniejsze… smaki bardziej wyraziste, zieleń bardziej soczysta… tam byliśmy szczęśliwi „naprawdę”. Nużący, zbyt długi sen tak łatwo przeradza się w koszmar…<br />
<span id="more-851"></span></p>
<p>	Czy w oczekiwaniu na jakiś wyjątkowo ważny dla Was start, zdarzyło się Wam przeżyć doznanie, które najprościej opisać jako pewną formę oderwania od rzeczywistości? To takie ledwo uchwytne momenty, gdy pośród przedstartowego gwaru i zamieszania uświadamiasz sobie, że jesteś sam/sama, że teraz nikt nie może Ci już pomóc w realizacji założonego celu. To „oderwanie” bywa z początku identyfikowane jako rodzaj reakcji nerwowej, którą nierzadko próbujemy natychmiast zagadać, rzucając się w stronę najbliższych znajomych. Czasami jednak widuje się biegaczy próbujących podtrzymać to nieokreślone uczucie wolności, oddalenia od tego co mogłoby zakłócić tę osobistą celebrację. Ci milczący wojownicy dystansów wszelakich, to zwykle najmniejsza liczebnie, a jednocześnie chyba najbardziej pogodna grupa zawodników. Niech Was nie zmyli często surowy wyraz oblicza; oni się śmieją, tyle że są już daleko od otaczającego ich zgiełku. Są tam, gdzie smaki są bardziej wyraziste, a trawa zieleńsza; gdzie nie ma miejsca na „kiedyś” bo „teraz” jest absolutnie doskonałe, bez konieczności grzebania wśród wspomnień. Pięknie wyraża to hymn „Cień wielkiej góry” Budki Suflera. </p>
<p><object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/Pignvr4jMj4&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/Pignvr4jMj4&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object></p>
<p>Tam mowa o szczytach gór, choć niekoniecznie tych widocznych na mapach. Wszak najwyższa góra niejedno ma imię… A można i tak:<br />
„Cień wielkiej góry – forma”</p>
<p>Ona przychodzi chytrze,<br />
Bez ostrzeżeń i gróźb,<br />
Krzyczy rwącym ścięgnem,<br />
Kamieniem zerwanym spod stóp,<br />
Spod stóp.</p>
<p>Wszystko zaczyna się zwykle,<br />
Jak każdy treningu dzień,<br />
Trudny dzień.</p>
<p>Ściana, droga pod szczyt,<br />
A potem nagle krzyk &#8211; oooooo&#8230;</p>
<p>Dystanse mordercze, co im z Wami walczyć każe?<br />
Ryzyko, ból, te są zawsze tutaj w parze.<br />
Największa rzecz, swego strachu mur obalić,<br />
Odpadnie stu, lecz następni biegną dalej!</p>
<p>Dystanse mordercze, wiem co z Wami walczyć każe,<br />
Ryzyko, ból, te są zawsze tutaj w parze.<br />
Na rzęsach łzy, inni już biegną dalej,<br />
Na twarzy pot lecz są nowi, śmiali są,<br />
Tylko czasem zamyślenie, tylko czasem zamyślenie.</p>
<p>Sam możesz wybierać los, szczytów, szczytów ślad<br />
Sam możesz wybierać los, zrozum to, wejdź na szczyt!</p>
<p>PS. Rzecz jasna oryginalny tekst brzmi nieco inaczej, jednak nie o słowa tu… biega.</p>
<p>Uwaga: „Klechdy biegowe” powstają zawsze w trakcie dość forsownego treningu, a jak wiadomo, znaczny wysiłek fizyczny nie zawsze idzie (biegnie) w parze z jasnością myślenia, zatem niniejsza lektura przeznaczona jest raczej dla biegaczy potrafiących spojrzeć na poruszane tu zagadnienia z „Dystansem”. Wszelkie ewentualne zbieżności z doświadczeniami innych biegaczy są raczej przypadkowe.</p>
<p>Tadeusz Kwiatkowski</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dystans.krakow.pl/2009/11/14/%e2%80%9eklechdy-biegowe-3-cien-wielkiej-gory-forma%e2%80%9d/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Biegowe Andrzejki</title>
		<link>http://dystans.krakow.pl/2009/11/13/biegowe-andrzejki/</link>
		<comments>http://dystans.krakow.pl/2009/11/13/biegowe-andrzejki/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 13 Nov 2009 10:45:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sms</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualnosci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://dystans.krakow.pl/?p=847</guid>
		<description><![CDATA[Po raz trzeci organizujemy NIEPOWTARZALNE Andrzejki w stylu lat 70-tych (ubiory przypominające tamte szalone lata mile widziane). Nasza impreza jest zakończeniem sezonu, podsumowuje nasze sukcesy na arenach biegowych.Gdzie? Oczywiście jak zawsze od trzech lat czyli w Myślenicach  &#8211; &#8221;PARK HOTEL&#8221;  
Koszt wynosi 70zł/os &#8211; w tym wyżywienie t.j. szwedzki stół, rano śniadanie, no [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po raz trzeci organizujemy NIEPOWTARZALNE Andrzejki w stylu lat 70-tych (ubiory przypominające tamte szalone lata mile widziane). Nasza impreza jest zakończeniem sezonu, podsumowuje nasze sukcesy na arenach biegowych.Gdzie? Oczywiście jak zawsze od trzech lat czyli w Myślenicach  &#8211; &#8221;PARK HOTEL&#8221;  </p>
<p>Koszt wynosi 70zł/os &#8211; w tym wyżywienie t.j. szwedzki stół, rano śniadanie, no i oczywiście nocleg w komfortowych warunkach. Mamy do dyspozycji dużą salę, mniejszą na wygibasy.</p>
<p>Na terenie ośrodka jest sauna i siłownia &#8211; można korzystać do woli. Mamy do dyspozycji parking na nasze &#8220;ferrari&#8221;, a teren jest zamknięty przed dziennikarzami i widzami <img src='http://dystans.krakow.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> .  </p>
<p>Gwarantujemy profesjonalnego DISK JOCKEYa czyli Pawła Ż.  (Nazwisko wyjawimy na spotkaniu <img src='http://dystans.krakow.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Zgłoszenie i wpłata do 10.11 ostatecznie! ponieważ muszę wpłacić za pobyt!</p>
<p>Program:<br />
12-15 przyjazd zakwaterowanie.<br />
15:30 marszobieg na CHEŁM (prawie obowiązkowo)<br />
18:00 &#8211; rozpoczęcie zabawy, godziny zakończenia nie przewidujemy  </p>
<p>Proszę się zgłaszać ponieważ trzeba potwierdzić rezerwację<br />
tel.do mnie:889 451 311 Rafał<br />
(ilość miejsc ograniczona 50-60)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://dystans.krakow.pl/2009/11/13/biegowe-andrzejki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
