Krakowskie sylwestrowe bieganie zaczęło się we…Frankfurcie

Początki Sylwestrowego Biegu Radości splatają się z początkami Krakowskiego Klubu Biegacza Dystans. Oba zdarzenia są owocami sportowo – obywatelskiej integracji, jaka zapanowała wśród uczestników pierwszego wyjazdu krakowskich biegaczy na maraton we Frankfurcie w roku 2003. I wykorzystania doświadczeń naszych niemieckich gospodarzy z klubu biegacza Spiridon, organizujących kilkutysięczny bieg sylwestrowy bulwarami Menu od ponad 20 lat.

Wracając do Krakowa czuliśmy co chcemy zrobić, w ciągu roku nadaliśmy tym chęciom formę.
A rok 2004, pierwszy rok organizacji SBR, był dla historii Polski rokiem szczególne zobowiązującym. Podążając za janopawłowym śladem od Unii Lubelskiej, 1 maja staliśmy się pełnoprawnymi członkami Unii Europejskiej. Członkami tożsamymi nie tylko przez wspólny rynek towarów, usług czy pracy, ale i poprzez złote gwiazdki na niebieskim tle i bethowenowską Odę. Właśnie tą IX-cio Symfoniową Odę, której oryginalna partytura znajdowała się jeszcze do 1978 roku w zbiorach naszej Biblioteki Jagiellońskiej, jako część zadośćuczynienia za zniszczenia dziedzictwa kultury polskiej przez hitlerowskich okupantów.

W stolicy Polskiej pamięci nie mogliśmy tych kontekstów zlekceważyć. Pierwsze wsparcie uzyskaliśmy od strażnika depozytu Berlinki, Dyrektora Biblioteki Jagiellońskiej profesora Zbigniewa Pietrzyka. Drugim dobroczyńcą Sylwestrowego Biegu został Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych, mieszczący się wprawdzie w Warszawie, ale współkierowany wówczas przez krakusa Ludwika Sobolewskiego. Kolejny warszawski krakus Marcin Bednarczyk przysłał na metę biegu bardziej i mniej wykwintne szampany z firmy Castel. Tu gdzie obok Smoczej Jamy i stadionu Nadwiślanu Lech Madej doskonalił recepturę Smoczego Napoju.

Wielo kontekstowa była też oprawa estetyczna biegu. Nad głowami powiewała nam Sylwestrowa Flaga Biegowa sporządzana przez nadwornego krakowsko-biegowego grafika Piotra Felszyńskiego. Uczniowie z Krakowskiej Zawodowej Szkoły Baletowej nie tylko wykonali Odę do radości ale i układ baletowy do bethovenowskiej etiudy Do Elizy. Ale najwięcej barwy wniósł konkurs na Sylwestrowy Strój Biegowy, współorganizowany przez Akademię Sztuk Pięknych i firmę odzieżową Akland.

Zwycięzcy biegu, poza nagrodami finansowymi, otrzymali miniaturki wawelskiego smoka z rąk samego autora oryginału Bronisława Chromego.

Wiele osób, wiele pomysłów, wiele wsparcia. Skuteczne związanie ich w organizacyjną całość było skuteczne dzięki ofiarnemu współdziałaniu kilkudziesięciu członków zawiązanego pod wodzą Stanisława Byczka wiosną 2004 roku Krakowskiego Klubu Biegacza Dystans i kierowniczemu sprawstwu niżej podpisanego. Rozpoczynając pierwszy SBR wspomniałem o znaczeniu ducha samorządności dla pomocniczej Rzeczpospolitej, wspomniałem o znaczeniu Pawła Włodkowica dla otwartości pomiędzy europejskimi narodami, dla zdolności Polaków do korzystania z zagranicznych obyczajów.
Pierwszą edycję biegu na 10 kilometrowej trasie ukończyło 134 osób, zwyciężył wśród Panów Piotr Pałka w czasie 33:32 sek, wśród Pań Ewa Flegert 40:40.

Genius loci trasy na wiślanych bulwarach powoduje, że z roku na rok liczba uczestników wzrasta o kilkanaście procent. Dla większej wygody biegaczy Biuro zawodów i zaplecze socjalne przenieśliśmy do Szkoły Gimnazjalnej nr 1 przy ulicy Bernardyńskiej. W 2008 roku, roku piątej edycji biegu, rolę Dyrektora Biegu przejął od niżej podpisanego Paweł Żyła. W biegu uczestniczyło 248 osób, wśród mężczyzn zwyciężył Andrzej Lachowski 31:14, wśród kobiet Agnieszka Jaskurzyńska 36:45.
Andrzej Madej

Leave a Reply

You can use these XHTML tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <blockquote cite=""> <code> <em> <strong>